W marcu jak w garncu
Marzec w tym roku był wyjątkowy mroźny i wietrzny. Niestety spowodowało to, że na otwartym gruncie nie pracowaliśmy zbyt wiele, posadziliśmy cebule dymkę oraz bób z rozsady i wysialiśmy kolejną partię bobu.
Marzec to też czas w którym przygotowaliśmy pola pod przyszłe nasadzenia.
Za to w tunelach sporo się działo, wysialiśmy sporo roślin w tym nowalijki, sadziliśmy kalafiory, brokuły, sałaty na wcześniejsze zbiory. Pracowaliśmy przy produkcji roszad, wysiewaliśmy, pikowaliśmy a w zimne noce dbaliśmy o to żeby nie zmarzły.



